 |
forum miłośników rasy SZPICE WILCZE I NIE TYLKO
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Dorota Neandertalczyk
Dołączył: 17 Mar 2006 Posty: 407 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Opole Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 19:08, 03 Lut 2010 Temat postu: |
|
|
Pusiu, Danka na długo zapomni o pieleniu ogrodu, przecież po odchowaniu tej bandy jeszcze przez lata nic tam nie urośnie, nawet chwast Taki "eksperyment" dla ogrodu jest jak bomba, ale ekologiczna...
Przepraszam Cię Danusiu ... może nie powinnam sobie robić dowcipów z tego co zostało z Twojego ogrodu, ale taka to już ze mnie "grupa wsparcia"
Musisz być dzielna, ten zastuj się skończy, choć trudno w to uwierzyć pewnie jak się patrzy na taką liczną i dorodną gromadę.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
DADADA Neandertalczyk
Dołączył: 06 Cze 2008 Posty: 437 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Czw 0:19, 04 Lut 2010 Temat postu: |
|
|
Pusia, a czy uzycie środków "szpicobójczych" jest dozwolone? na dzień dzisiejszy jestem zdolna je zastosować. Byłam dzisaj w pracy z samochodem i wróciłam z pokaźnymi zakupami i zanim dotarłam z garazu do domu, to Atena juz stała pod drzwiami wyjściowymi z radośnie rozesminą mordą. Widać było jak mi mówi: "Widzisz - jestem szybsza. Dawaj co masz w torbie. " Ludzie!!!! Dajcie mi siły.
Dorotko a dzielna byłam do wczoraj, czyli do momentu jak usłyszałam o prognozie swistaka w tv i perspektywie jeszcze sześciu tyg. zimy.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Pusia homo sapiens
Dołączył: 22 Lis 2006 Posty: 5255 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 31 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Dolny Slask
|
Wysłany: Czw 0:26, 04 Lut 2010 Temat postu: |
|
|
Mysmy kiedys u siebie odchowywali 11-stkę ON-kow należących do rodziny , aj co to sie dzialo..... w ogrodzie zostaly tylko drzewa o srednicy powyzej 20cm i stare krzewy , trawie nic się nie stalo , ale o kwiatach moglam zapomniec, nawet o świezo posadzonych rozach . Wszędzie byly płotyi plotki , z ktorych maluchy robily sobie jaja , właśna matka uciekala przed stadem ciężkich, rozpędzonych kul i z usmiechem na pysku odwracala glowę jak ktoś przychodzil po szczeniaka To był najmilszy okres w moim zyciu 
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
DADADA Neandertalczyk
Dołączył: 06 Cze 2008 Posty: 437 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Czw 14:26, 04 Lut 2010 Temat postu: |
|
|
Potraficie dogryźć, nie powiem. Kolejny miot ewentualnie za pięć lat (albo wcale) i to jak sie wprowadzę do nowego domu. Tam jest miejsca dla takich niewyżytych dosyć.
I tak na poważnie: wczoraj Apis i Amon urządzili sobie ostre zapasy. Poszło na zęby wręcz. Wściekłe warczenie, szarpanie za uszy, itp. nie wiedziałam co to jest: zabawa czy walka. Pytam : to dwa chłopy walczące o ....?pierwszeństwo, dominację? A może taka sobie zabawa i próba sił? Czy mam jakoś interweniować na przyszłość, czy to niegroźne przepychanki i krzywdy sobie nawzajem nie zrobią. U chił tak to troche inaczej jest. Aha, a Mila biegała wokół i skowyczała, jakby chciała ich rozdzielić. Prosze o uświadomienie mnie w tym temacie.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Pusia homo sapiens
Dołączył: 22 Lis 2006 Posty: 5255 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 31 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Dolny Slask
|
Wysłany: Czw 18:09, 04 Lut 2010 Temat postu: |
|
|
To nie dogryzanie tylko fakty , a reszta to ustalanie hierarchii u mnie nigdy nie doszlo do obrażen , choc czasem się smieję,że będę sprzedawac bilety na walki psow - male biale też potrafia symulowac prawdziwe starcia:) Co do szoku przy odchowywaniu wiekszej rasy to powiem,ze jesli się zacznie odwrotnie czyli od duzej , a skonczy na malej to czlowiek jest wtedy szczęsliwy Gorzej zacząć odwrotnie - jak widac
Choc ja te ON-ki wspominam z ogromnym sentymentem i ludzie ciągle mnie molestuja o takie mocne, spokojne,mądre szczeniaki.....
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Pusia dnia Czw 19:49, 04 Lut 2010, w całości zmieniany 1 raz |
|
Powrót do góry |
|
 |
tulasy homo sapiens
Dołączył: 20 Cze 2006 Posty: 5657 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 23 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Pią 15:21, 05 Lut 2010 Temat postu: |
|
|
No widzę ,że Danusia ma już dość swoich małych wilczków. Przychodzi taki moment,że człowiek się zarzeka - nigdy więcej - podliczając straty
domowo ogrodowe. Ale jak odchodzą do nowych domków to mu żal.
Do Uli Szreder dzwonił ktoś zainteresowany szpicem ( ten ktoś miał szpica
przez 18 lat) i podała mu namiary na maluchy po Milence.
Mam nadzieję, że ulży trochę doli Danusi i zmniejszy jej stadko
Basia
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Pusia homo sapiens
Dołączył: 22 Lis 2006 Posty: 5255 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 31 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Dolny Slask
|
Wysłany: Pią 15:54, 05 Lut 2010 Temat postu: |
|
|
Pierwszy miot konkretnej rasy to szok , potem bedzie z górki bo czlowiek wie czego sie spodziewac 
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Pusia dnia Pią 15:54, 05 Lut 2010, w całości zmieniany 1 raz |
|
Powrót do góry |
|
 |
DADADA Neandertalczyk
Dołączył: 06 Cze 2008 Posty: 437 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pią 23:44, 05 Lut 2010 Temat postu: |
|
|
Dziewczyny macie racje mam dość. dzisiaj zżarły mi automat , Wszystkie gałki wyrwane. pralka nie kosztuje 2 zł. Jestem w stanie oddać te diabły za darmo!!!!!!! Rozpłakałam sie na widok strat. Drzewka, czy płotki to guzik, ale zeżreć automat??????!!!! to już przesada. Apis i Amon żrą sie na okrągło, ciągle walka na ogrodzie. A na spacer gdzie wyjść, jak wszystko zasypane. Do tego każdy kto dzwoni albo chce później albo za darmo. Nie wspomnę że jak jest rozmowa o rodowodach, których nikt nie potrzebuje to mnie szlak trafia i już nie mam ochoty z nikim rozmawiać. Zdaję sobie sprawę,że będzie jeszcze gorzej bo diabły rosną i potrzebują uwagi i układania. A za tydzień wyjeżdżam na zimowisko i jak to zostawić mężowi, który idzie do pracy a nie ma pojęcia co robić przy szpicach. Robi sie gorąco i nieciekawie cholewka jasna.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
DADADA Neandertalczyk
Dołączył: 06 Cze 2008 Posty: 437 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pią 23:46, 05 Lut 2010 Temat postu: |
|
|
Basiu dzieki za zrozumienie , ale nie łudźmy się - nikt nie kupuje teraz szpiców.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Faith Neandertalczyk
Dołączył: 22 Sty 2010 Posty: 423 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pią 23:58, 05 Lut 2010 Temat postu: |
|
|
Danusiu, brak mi słów to są małe diabełki z cudownym uśmiechem.
Naprawdę niewesoło.
Za darmo nic nie ma, nawet pies nie szczeka
Będą kupcy w swoim czasie, zabierz je ze sobą będą dzieciaki miały atrakcję 
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Pusia homo sapiens
Dołączył: 22 Lis 2006 Posty: 5255 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 31 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Dolny Slask
|
Wysłany: Sob 15:00, 06 Lut 2010 Temat postu: |
|
|
Pisz do Lubusza na pw, daj mu atrakcyjna cene , ale niech zabiera psa jak najszybciej . Czasem ktoregoś mozna dowieźć bo nie wszyscy sa na tyle mobilni ,zeby przyjechac osobiscie .
Ja też czasem dowożę / wyjatkowo/ co ma ten plus ,ze widzę do jakich warunkow pies idzie i jaki stosunek maja do niego przyszli własciciele:) Pamietasz moje kiciunie ? Zostaly mi jeszcze 4 . A 2 dowiozlam do Bydgoszczy bo ludzie nie mieli jak przyjechac - jeden docelowo zamieszkal w tym miescie , a po drugiego pani z Kołobrzeu dojechala .
Najgorzej zawsze jest z Warszawą , jak mowię ,ze maluch mieszka we Wroclawiu to jęk jest taki jakbym w Australii mieszkala 
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Pusia dnia Sob 15:02, 06 Lut 2010, w całości zmieniany 1 raz |
|
Powrót do góry |
|
 |
Aleksandra2323 Neandertalczyk
Dołączył: 04 Lis 2006 Posty: 494 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sob 16:09, 06 Lut 2010 Temat postu: |
|
|
A może raty? My za Rubi płaciiśmy w ratach. Pierwsz przy odbiorze, a druga w kolejnym miesiącu. Było nam łatwiej. I z dowozem to myslę, że to dobry pomysł. A koleżanka z hodowcą umówiła się w pół drogi
Współczuje pralki, może da się ją jakoś naprawić.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
DADADA Neandertalczyk
Dołączył: 06 Cze 2008 Posty: 437 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Nie 20:22, 07 Lut 2010 Temat postu: |
|
|
Kochane dziewczyny. Ja to wszystko robię. Jak trzeba to dowożę. rok temu wiozłam az do Zielonej Góry. I dało radę. z ratami to troche ostrożniej, bo owszem raty tak, ale psa wydam po wpłacie ostatniej raty. juz taki jeden był, co na raty chciał, ale psa po pierwszej racie by wziął. no chwila: czy ja na niedorozwój wyglądam???? Niestety musze przezyc jeszcze co najmniej miesiąc w towarzystwie szalonych niszczycieli i nie ma rady. nawet obnizka cena niewiele da. Same powiedzcie ile mogę obniżyć? 100 zł 200 zł,- to ok ale nie sprzedam za 500 zł szpica z metryką - a tacy już też byli. Aleksandra Ty akurat postąpiłaś uczciwie i zapłaciłaś, ale nie każdy taki jest.
Pusia, myślałam o Lubuszu ale kurcze tak jakoś nie mam odwagi sie mu narzucać. Mogę mu nawet do Wrocławia dowieźć, to nie problem dla mnie, ale nie chcę wyjść na taką co się naprzykrza. Sama nie wiem co robić. Dwa "lucypry" jakby poszły to już by było super.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Pusia homo sapiens
Dołączył: 22 Lis 2006 Posty: 5255 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 31 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Dolny Slask
|
Wysłany: Nie 20:57, 07 Lut 2010 Temat postu: |
|
|
Nie narzucaj się , napisz,ze tak sie cholerniki hirarchizuja ,ze dlugo tego nie wytrzymasz i dlatego mozesz mu zaproponowac np dowoz do Wrocka / przy okazji mnie odwiedzisz ?
Obnizac za duzo nie ma sensu , ale z drugiej strony lepiej sprzedac ciut taniej niz na raty - moim zdaniem . Za tanio , oczywiscie szkoda , wszystko zalezy od koniunktury. Pamietam jak moje bialasy szly doslownie za grosze bo nie bylo zainteresowania . Trzymam kciuki za dobre domki - warto jednak spisac umowe o nierozmnazaniu poza ZK i prawie pierwokupu za część ceny wyjsciowej w razie checi sprzedania psa przez nowego wlasciciela .
U mnie jeszcze 4 takie biegaja :

Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
DADADA Neandertalczyk
Dołączył: 06 Cze 2008 Posty: 437 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Nie 21:30, 07 Lut 2010 Temat postu: |
|
|
Słowa nie powiem, kociaki sa słodkie. Trochę szkoda ich na przystawkę dla szpica hihihihi. Te to by wiedziały co takim "miau" zrobić. Masz w zupełności Puśka rację, ze obniżanie zbytnie ceny nie ma sensu. To nic nie zmienia. Cos jednak muszę wymyślić, bo zimy końca nie widać, a psy w końcu trzeba sprzedać, albo chociaż trochę rozluźnić tłok. Z resztą takie ogromne mrozy juz nie wrócą, to można zacząć coś działać. wczoraj byłam u weta szczepić chiłki, to moje ogłoszenie z kontaktem prawie całe rozdane. wniosek jest jeden- wszyscy czekają na zejście śniegu i wiosnę, żeby psa od razu na ogród dać. A to jeszcze z miesiąc potrwa o ile nie dłużej.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|