Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
nocnazmora92
Dołączył: 10 Lip 2012 Posty: 3 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Wto 10:45, 04 Lut 2014 Temat postu: Szczeniak nie chce zalatwiac sie na dworze |
|
|
Witam wszystkich . Od dwoch miesiecy posiadam szpica bialego . Psinka pojetna byla w kwesti zalatwiania swoich potrzeb na matke ze wzgledu na to ze kwarantanna poszczepienna a na dworze obce psy sobie spaceruja . Minal juz ostatni dzien kwarantanny no wiec pierwszy spacer za potrzeba . Kilka dni naprawde pieknie robila wszystko na polku . Nagrody i radocha byla , ale wszystko sie zepsulo kiedy w sobote poszlam do szkoly . W niedziele to juz tragedia kazdy spacer konczyl sie tym ze psina robila od razu jak sie weszlo do domu . Karcenie typu zly pies co narobilas nic nie dalo nawet przez to przestala juz zalatwiac sie na matke i dzis nasikala na lozko . Nie wiem co mam z nia juz robic . Chodze z nia i chodze a ona nic . Ja nie wiem jak taka psina moze 2 godziny wytrzymac bez potrzeby wysikania sie . Jesli chodzi o to kiedy z nia wychodze to po spaniu po zabawie . Kilka minut po piciu lub jedzeniu . Prosze o pomoc . Co moglo spowodowac nagle taki wstret do robienia na dworku . Widziala juz nie raz jak pies sika czy robi kupe na dworze wiec wie co i jak .
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Pusia homo sapiens
Dołączył: 22 Lis 2006 Posty: 5255 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 31 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Dolny Slask
|
Wysłany: Wto 21:41, 04 Lut 2014 Temat postu: |
|
|
Tak wlasnie skutkuje karcenie, ktorego pies nie rozumie. Nie dość ,że znikasz mu z oczu na pol dnia, co pies bardzo przezywa, to jeszcze zlościsz się jak wracasz. Pies nie rozumie,ze zlościsz się za to GDZIE sika, tylko za to,ze w ogole sika.
Po pierwsze - zapomnij w ogole o karceniu. To przyniesie odwrotne skutki do oczekiwanych. Suczka z radosci na Twoj widok moze jeszcze dlugo posikiwac.
Ignoruj wypadki w domu. Zostawiaj jej matę jak wychodzisz, a po powrocie, czy nasikala czy nie - idziecie na dwor i tam ja chwalisz jak się zalatwi.
Stres wynikający z rozstaniem z Tobą spowodowal niejako cofnięcie się w nauce. Teraz trzeba zacząć od nowa, w nowej sytuacji.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Pusia dnia Wto 21:42, 04 Lut 2014, w całości zmieniany 1 raz |
|
Powrót do góry |
|
 |
nocnazmora92
Dołączył: 10 Lip 2012 Posty: 3 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Czw 19:56, 06 Lut 2014 Temat postu: |
|
|
Gdzie napisalam ze zloszcze sie na psa jak przychodze do domu ?? Ogolnie gdzie pisze ze sie ZŁOSZCZE . Tez nic nie mowilam ze pies posikuje z radosci . Pisalam ze z nia wychodze na spacerki i poprostu trzyma do przyjscia do domu . Jak w domu narobi przy mnie . to mowie do niej innym tonem zly pies . Nie bije nie mocze jej pyska a Jak robi cos co ja nie widzialam nie karce nigdy bo nie widzialam tego i moja wina ze nie przypilnowalam jej .
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
nocnazmora92
Dołączył: 10 Lip 2012 Posty: 3 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Czw 20:09, 06 Lut 2014 Temat postu: |
|
|
Mozna zamknac psince sie udalo .
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
|